71.300 zł to kwota na godzinę 10.40 (12 stycznia 2009), jaką przekazały wszystkie sztaby kwestujące na terenie Wałbrzycha. Liczenie wciąż trwa. W niedzielę gorąco było w całym Wałbrzychu, najbardziej na Rynku.
Od rana na ulicach, w marketach kwestowało około 350 wolontariuszy. Nikt nie szczędził czasu i nóg. Każdy przemierzał długie kilometry. Wszystkie drogi prowadziły na Rynek, na koncerty, pokazy, licytacje i światełko do nieba. Pierwsza w klimacie etnicznym zaprezentowała się grupa Padma, później scenę zdominował pop, regge, rock. W Wałbrzychu zagrali: Przemek Puk z Fabryki Gwiazd, wrocławska kapela Bethel i wałbrzyska SILENTlive. Największą furorę wywołał koncert gdańskiej grupy Ptaky. Nikt nie powinien narzekać na nudę. Wałbrzyski Ośrodek Kultury zadbał o szereg atrakcji.
- Powstała lodowa rzeźba. Przy sercu chętnie fotografowali się wałbrzyszanie. Rycerze roztoczyli bitwę, ale bez ciężkich ofiar. Uratowano poszkodowanych w wypadku samochodowym. WOŚP wsparli także: policyjny kruk, antyterroryści, policjanci. Wałbrzyskie Stowarzyszenie Młodzieży częstowało pysznymi plackami, zaś prosto z kuchni polowej rozdawano ciepłe posiłki. W sumie grubo ponad 2 tys. porcji. Czynny był także punkt krwiodawstwa - mówi Jarosław Buzarewicz, dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury.
Zadowolenia z niedzielnej akcji nie kryje Teresa Kamińska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Wałbrzychu. 34 osoby oddały 17 litrów krwi.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się licytacje. Dwa złote serduszka wykonane specjalnie na wałbrzyski finał WOŚP przez mistrza złotnictwa Grzegorza Śmigla sprzedano za 1600 i 1300 zł! W ręce wałbrzyszan trafiły także między innymi: przekazana przez prezydenta Piotra Kruczkowskiego koszulka z autografami reprezentacji polskich koszykarzy, książki „60 lat minęło” Klubu Sportowego Górnik Wałbrzych z autografami zawodników, prace plastyczne nagrodzone w ogólnopolskim konkursie „Anioły – muśnięcie skrzydeł”, płyty, kubki, koszulki WOŚP. Wałbrzyski finał zakończył się o 20.00 spektakularnym światełkiem do nieba. Organizatorzy, wolontariusze pracowali jednak do późnych godzin nocnych. Wszystkim należą się wielkie podziękowania.
Po co w ogóle gramy? W tym roku, aby wspomóc profilaktykę w dziedzinie wczesnego rozpoznania chorób nowotworowych u dzieci. Warto podkreślić, że zbiórka w stylu WOŚP jest organizowana tylko i wyłącznie w Polsce, a jej efekty budzą podziw ludzi zajmujących się w różnych krajach organizowaniem działań charytatywnych.
- Wałbrzych jak zawsze otworzył wielkie serce, co utwierdza w przekonaniu, że nasz wkład w kolejne finały WOŚP jest potrzebny. I jak mówi Jurek Owsiak: będziemy grać do końca świata, a nawet jeden dzień dłużej – zapowiada Jarosław Buzarewicz, dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury.
Źródło: wok.walbrzych.pl
Fundacja Pracodawcy Pomorza oraz Rada Regionów Konfederacji Lewiatan zwracają się do wszystkich firm zrzeszonych w Konfederacji Lewiatan o wsparcie akcji pomocowej dla powodzian Przedsiębiorcy-Przedsiębiorcom.
czytaj więcejPunktualnie o 5:00 rano 2 listopada, 24-osobowa grupa świebodziczan wyruszyła w stronę Śnieżki. Ekipa, pełna energii i determinacji, zwarta i gotowa, udała się by pokonać trasę, mając przy tym charytatywny cel – zbiórka środków na leczenie Piotrusia Falgowskiego. Kilkunastogodzinna piesza wędrówka, zakończyła się sukcesem! Uczestnikom udało się pokonać 60 km drogi i 2200 m wspinaczki.
czytaj więcejWojewoda dolnośląski informuje, że od dnia 21 października 2024 r. producenci rolni, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody w uprawach kukurydzy, buraków cukrowych, ziemniaków, soi, konopi włóknistych, tytoniu, chmielu, lnu, winorośli, ziół, słonecznika lub warzyw spowodowane wystąpieniem powodzi, która miała miejsce we wrześniu 2024 roku, w związku z którą wprowadzono stan klęski żywiołowej, mogą w systemie elektronicznym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa składać wnioski o powyższą pomoc.
100 metrów sześciennych! Właśnie tyle śmieci wydobyli z Jeziora Bystrzyckiego żołnierze pracujący niestrudzenie w ostatnich tygodniach, by przywrócić przedpowodziowy blask naszej okolicy.
Podczas wrześniowej powodzi lokalne rzeki, w tym największa z nich – Bystrzyca, porywały wszystko co stanęło im na drodze.
czytaj więcejKilkanaście osób z z Dzierżoniowa i okolic kolejny raz stara się dotrzeć do najbardziej potrzebujących w ramach wolontariatu Szlachetnej Paczki.
czytaj więcej